![]() |
Źródło |
Nie wiem czemu tak dużo czytam na blogach o tym jakie to upierdliwe jest nawilżanie skóry po kąpieli.
Nie powiem, żebym lubiła się wygrzebywać z ciepłego szlafroka na rzecz smarowania, ale moja skóra po prostu uwielbia nawilżanie i kwiczy kiedy jej go pozbawiam.
Ostatnio moim faworytem w nawilżaniu jest balsam Delii, który dostałam na spotkaniu blogerek w listopadzie.
Balsam (a właściwie - Jedwabiste serum do ciała - taa jasne) ma przyjemną konsystencję - bardzo lekką. Bałam się, że związku z tym będę po trzech minutach od nałożenia czuła napięcie spowodowane niewystarczającym nawilżeniem, ale nic takiego mnie nie spotkało. Zapach jest delikatny, nie narzucający się.
Lubię właśnie takie balsamy, które nie wymagają ode mnie długich oczekiwań w związku z wchłanianiem się. Właściwie zaraz po aplikacji mogę się ubierać.
Właśnie coś takiego chcę mieć na lato - tak, abym mogła nawilżyć dobrze skórę bez strachu, że przez panujący dookoła ukrop będę się kleić.
Zapach jest delikatny, właśnie taki kremowo jedwabisty co jest według mnie olbrzymim plusem. Zapach nie będzie się kłócił z naszymi perfumami.
Jeśli szukacie czegoś lekkiego, ale dobrze nawilżającego (a i nie najdroższego) - polecam.
Minusy: Jeden. Opakowanie. Nie wiem co to za pomysł z taką grafiką. Z dala wieje tandetą. Szczerze mówiąc gdyby nie spotkanie blogerek pewnie nadal nie znałabym tego produktu, bo nie sięgnęłabym po niego w sklepie. Co jak co, ale niestety w większości przypadków kupujemy oczami. W tym przypadku chyba potrzebowałabym klapek na oczach.
Małe pytanie na koniec: polecacie jakieś kosmetyki Delii?
mówisz że jest taki spoko?? oo no to dobrze wiedzieć bo mi zalega i przez to kiczowate opakowanie nie miałam na niego ochoty ;)
OdpowiedzUsuńMasz go więc wypróbuj. Opakowanie kiepskie, ale mi się spodobała ta lekka konsystencja. Działanie jest lepsze niż sugeruje to opakowanie :)
UsuńZgadzam się, że opakowanie to klęska nieco... Kojarzy mi się z reklamą tandetnego dezodorantu (męskiego!) albo stara reklamą sprzętu komputerowego (skierowaną do mężczyzn)...
OdpowiedzUsuńTo jest bardzo ciekawe stwierdzenie - też myślałam, czy to nie przypomina mi "tanich" reklam produktów dla panów
UsuńOpakowanie beznadziejne, ale balsam sam w sobie jest bardzo dobry :)
OdpowiedzUsuńJa tam nic do opakwoania nie mam, a z samego balsamu byłam bardzo zadowlona.
OdpowiedzUsuńno to dobrze, że przy najważniejszym czyli działaniu się zgadzamy :)
UsuńJa moge polecić odżywiającą bazę pod maskare
OdpowiedzUsuńpierwsze słyszę - chętnie sprawdzę - dzięki!
UsuńZgadzam się, grafik - totalna porażka :D
OdpowiedzUsuńJa tej firmy za bardzo nie znam, więc nic nie polecę :)
OdpowiedzUsuńA co do balsamu to może kiedyś kupię, bo lubię eksperymentować jeśli chodzi własnie o balsamy. Chociaż swoich ulubieńców już mam :)
Swoją drogą to balsamowanie naprawde jest upierdliwe ;p Nie przepadam za nim całkowicie, ale niektóre kosmetyki potrafią to świetnie umilić(albo przez swój nieziemski zapach albo przez maksymalnie szybkie wchłanianie się i szybkie rozprowadzanie).
No i opakowanie tego kosmetyku jest naprawdę w kiepskiej szacie graficznej.
No jasne że jest to upierdliwe. Zwłąszcza kiedy jest zimno i trzeba zdjąć ciepły szlafrok :)
UsuńZgadzam się całkowicie. Miły zapach kosmetyku albo konsystencja potrafią ułatwić i umilić ten proces.
Celia też ma super pomadki :)
OdpowiedzUsuńDokładnie - opakowanie jest wręcz okropne i szczerze mówiąc niespecjalnie zachęca do użycia, czy kupna.
OdpowiedzUsuńteż mi się nie podoba opakowanie, a serum leży nieużywane
OdpowiedzUsuńwidziałam go w drogerii, ale nawet nie wzięłam do ręki ;)
OdpowiedzUsuńnie lubię smarowania po kąpieli, zwłaszcza gdy jestem po całym dniu pracy... wtedy stosuję np peeling, który pozostawia na skórze ochronny film :)
wszystko zależy od potrzeb skóry - jeśli wystarczy Ci peeling to tylko pozazdrościć :)
UsuńRzeczywiście nie wiem czy do kogoś to opakowanie 'przemówi' ...
OdpowiedzUsuńprzemawia do kogoś kto to wypuścił na rynek....
Usuńno grafik tutaj poszalał, opakowanie w ogóle nie zachęca xD może dlatego jeszcze ani razu tego serum nie użyłam :P ale teraz się za nie chętnie zabiorę ;]
OdpowiedzUsuń