sobota, 9 czerwca 2012

Maść nagietkowa

Dziś pora na pochwałę prostoty.

Lubicie korzystać z nieskomplikowanych kosmetyków? Dla mnie czymś takim, co bardzo chwalę, jest maść nagietkowa. Ratuje mnie zawsze, kiedy moja skóra jest zbyt sucha. 


Wykorzystuję ją smarowania:
- wysuszonych ust (maść spisuje się lepiej niż niejedna pomadka);
- skóry pod nosem kiedy cierpię przez katar i tworzą mi się czerwone tunele z wysuszoną skórą;
- okolic paznokci, bo po co mam inwestować w olejki.
Ostatnio oglądając 82Inez na YouTube usłyszałam, że ona stosuje maść na świeżo umyte i przetarte pumeksem stopy, po czym zakłada ciepłe, bawełniane skarpety i już po paru godzinach pięty ma gładkie jak pupa niemowlaka :)

Maść być może nie ma najprzyjemniejszego zapachu, ale dla mnie zapach nie jest drażniący. Przynajmniej nie pachnie chemią. Warto też dodać, że maść w klasycznym wydaniu ma 25g i jest bardzo wydajna.

Czy kupię ją ponownie?
No jasne! To nie pierwsze i nie ostatnie moje opakowanie.

Cena: W zależności od apteki 5-10 zł. Ale trzeba uważać co podają farmaceuci. Mi facet chciał wcisnąć maść za 22 zł, która podobno była bardziej skoncentrowana - pfff....

Chciałam Was spytać jak u Was spisują się najprostsze maści? Stosujecie maść nagietkową? A może jesteście fankami maści z witaminą A? Ostatnio przeglądając blogi zauważyłam, że niektóre z dziewczyn stosują wazelinę jako lek na wszystko: od stosowania jej jako maść na skórki, czy krem do rąk, po smarowanie nią rzęs.

Skład: Substancja czynna: Ekstrakt z koszyczka nagietka lekarskiego (Calendula Officinalis L.); ekstrahent: etanol, wazelina biała.

28 komentarzy:

  1. Ona jest raczej nastawiona na gojenie czy raczej nawilżanie? Nada się na suche skórki niekoniecznie spowodowane katarem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardziej niż nawilżyć maść ma za zadanie natłuścić i przyspieszyć gojenie się skóry.
      Jasne, że się nada! na stosowałam to też na policzki czy brodę kiedy sucha skóra schodziła mi płatami. Ratowało mnie to w momentach kiedy skóra była tak zniszczona, że nawet kremu nałożyć nie mogłam bo wszystko szczypało.

      Usuń
  2. Dla mnie z witaminą A ale ostatnio coś co strousję na wszystko (pod oczy, na twarz, na ręce i na stopy) to masło shea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo shea, zapomniałam! muszę sobie wpisać na wishlistę!

      Usuń
  3. muszę przyznać, że nie miałam tego cuda jeszcze w dłoniach! i chyba czas to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam masc nagietkowa :) jest genialna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście że jest, w pełni się zgadzam

      Usuń
  5. Ja stosuje i lubię masc cynkową koszt to ok 2-3 zł .Stosuje ją na miejscowe wypryski ktore mi wysusza i szybciej się goi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o maści cynkowej też dużo słyszałam dobrego, chociaż u mnie od dawna w tym temacie spisuje się benzacne

      Usuń
  6. Powiem Ci Kochana, że kiedyś nie bylo tyle kosmetykow jak my teraz mamy, a nasze babki itd nie mialy problemow bo stosowaly takie domowe, ziolowe sposoby i wydaje mi się, że w niektórych przypadkach takie sposoby i proste maści itd są najlepsze. Chociaż sama nie wiem, czy zapach nie byłby dla mnie za mocny. Nie wiem :) Pierwszy raz widzę ten produkt hehe :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy jak bardzo jesteś wrażliwa na takie zapachy. Ale myślę, że można spróbować, fortuny nie stracisz, a w razie czego będziesz stosować maść na siniaki :)

      Usuń
    2. ja należę do dziewczyn, któe stosują wazelinę jako lek na wszystko, to mój must have :D z takich maści mogę Ci jeszcze polecic maść z witaminą a :) nagietkowej nie próbowałam, ale czuję się bardzo zachęcona Twoim postem, zwłaszcza jeśli miałaby się tak rewelacyjnie sprawdzić w pielęgnacji stóp :))

      Usuń
    3. ja też swojego czasu korzystałam z wazeliny non stop. Idealna do tego była wazelina z isany bo miała spore opakowanie, które się nie kończyło :)

      Usuń
    4. ja mam wazelinę z ziai zazwyczaj, ale właśnie się kończy, więc na pewno spróbuję z isaną :D (ps wybacz, że wpisałam komentarz, jako odp do innego komentarza - w ogóle tego nie zauważyłam!)

      Usuń
    5. (ale przecież nic się nie stało!)

      Teraz mi się przypomniało, że wazelina spisała się u mnie super kiedy miałam suchą skórę wokół oczu. Bałam się używać czego innego, a wazelina spisała się super.
      Kolejna pochwała prostoty :)

      Usuń
    6. mhm :) ja aplikowałam dosyć długo na rzęsy i też fajnie działała, teraz zapominam to robić... no i w moim wypadku jest niezastąpiona zimą, na dłonie :D za to do kremu nivea/bambino na twarz nie mogę się przekonać, a to też popularne i lubiane

      Usuń
    7. kupiłam dzisiaj maść nagietkową przy okazji wizyty w aptece, nie mogłam się powstrzymać :D pierwsza aplikacja --> <3 kocham takie treściwe tłuścioszki, zobaczymy, jak się sprawdzi na dłuższą metę :)

      Usuń
    8. ooo koniecznie chcę potem raport, u mnie w komentarzu, albo u Ciebie w formie postu!

      Ja to dopiero mam wyczucie, ledwo kupiłam maść, a wczoraj strasznie starłam sobie skórę przez nowe buty.

      Usuń
  7. co do wazeliny to właśnie dziś przeczytałam w jakimś szmatławcu online, że Jennifer Aniston codziennie wciera wazelinę pod oczy i m.in. dlatego wygląda tak młodo...powiem szczerze, że trochę mnie to zachęciło, ale boję, że by mnie wysypało bo mam cerę dość trądzikową, a taka wazelinka mi się źle kojarzy do nakładania na niesuchą twarz :) Oglądałam filmik u Inez i Ty też polecasz więc może się skuszę na nagietkową...jak już skończę wszelkie denka i akcje typu przeżyć za 0 zł miesięcznie hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie zauważyłam, żeby wazelina robiła mi cuda pod oczami. tylko zagoiła mi to co miałam przesuszone.
      Ciężko mi mówić jak to może być ze skórą trądzikową, ale z okresu kiedy u mnie były takie wysypy myślę, że na buzię ogólnie absolutnie nie dałabym wazeliny, ale pod oczy czemu nie.

      Ooo dobrze. nie kupuj teraz. Denko ma pierwszeństwo! Ja nie wiem czy bym stosowała maść tak jak Inez na całe stopy (przez zapach maści), ale miejscowo jest super.

      Usuń
  8. Nie znam tej maści! Ale widzę, że muszę poznać.

    Z aptecznych specyfików typu maść, to zawsze kupuję z witamina A, która ratuje moje przesuszone usta, łokcie, kolana, dłonie, stopy...

    Nagietkowa jest na etanolu, więc chyba może podrażniać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobrze wspominam maść z witaminą A.

      Myślę, że nie ma na to szans. Zwłaszcza, że tutaj jest go zapewne niewiele - byle tylko rozpuścić składniki. W każdym razie maść jest na podrażnienia i otarcia, wczoraj ją zastosowałam na spore podrażnienie ze zdartą skórą i nic absolutnie nie szczypie.

      Usuń
  9. Uwielbiam kosmetyki naturalne <3

    OdpowiedzUsuń
  10. ja może nie maść, ale od dawna stosuje pastę cynkową na różne niedoskonałości i chwalę sobie bardzo ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak teraz sobie przypominam,że miałam kiedyś cynk i pomagał mi, ale wkurzało mnie niesamowicie opakowanie, które zawsze się psuło i pasta mi wypływała bokami

      Usuń
  11. Ostatnio miałam problemy skórne i zakupiłam po prostu maść cynkową. Pomogła.

    OdpowiedzUsuń