środa, 15 sierpnia 2012

Laminowanie

Ok. Wkurzyłam się. Na wszystkich blogach czytam o laminowaniu. Powiedziałam sobie, ze to pewnie kolejna rzecz po mieszance naftowo-pichtiowej, która działa na wszystkich tylko nie na mnie. Miałam nie próbować. I co? Oczywiście nie wytrzymałam nawet 2 dni. 

No i znowu to samo. Większość się zachwyca, a u mnie nic. Podobno powinno wyglądać to ładnie na prostych włosach. No cóż, moje są tak proste i toporne, że nic ich nie rusza. Laminowanie też :P

Droga grupo, jak można zauważyć na załączonych obrazkach: efektu laminowania nie widać. Włosy nie są w ani lepszej ani gorszej kondycji (dobrze, że są).



Ps. Nie, nie kombinowałam przy zdjęciach. Na pierwszym zdjęciu włosy są w trochę innym odcieniu ze względu na resztki farby. Ehh czas obciąć włosy.

Dlatego właśnie żelatynę nadal będę wykorzystywać w innym celu. Niedługo napiszę na blogu co z nią można wykombinować.

15 komentarzy:

  1. Pisz już co można z nią zrobić:D Witaj w klubie z obcinaniem końców :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w weekend zrobię zdjęcia i wrzucę pomysł. Trzeba budować napięcie :)

      Usuń
  2. Ja tam jeszcze się nie zlaminowałam bo i tak mi nic nie pomoże.
    Zauważyłam u siebie ostatnio tendencję, nie zrobię/nie kupię/nie nałożę bo i tak lepiej nie będzie :D

    a włosy i tak masz fajne i długie już strasznie! oddawaj trochę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i pewnie to najlepsze podejście chociaż olejek pichtiowy Ci służył!

      A włosy i ta masz dłuższe. nic nie oddam!

      Usuń
  3. no właśnie wszyscy prawie się zachwycają a ciekawe jaki efekt ja bym osiągnęła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas spróbować i przekonać się czy polubisz czy nie:)

      Usuń
  4. u mnie też laminowanie nie przyniosło specjalnych efektów... za to teraz siedzę z jakimś wynalazkiem na głowie - gliceryna + mleko + olej rycynowy + maska kallos latte + witamina a i e. zobaczymy, co z tego będzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, ja ciągle czekam na Twojego posta dot włosów! Koniecznie napisz potem jak z tym wynalazkiem się udało!

      Usuń
  5. ja tam w cuda nie wierzę, dlatego nawet nie planowałam się zabierać za to laminowanie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. no własnie mam podobnie, na mnie wiekoszość te działa opornie:p

    OdpowiedzUsuń
  7. hahaha, oj oby ;)
    wiesz co szczerze, mnie tez strasznie kusi ale nawet nie wiem który wybrac, polecasz jakiś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. hej, czy nie chciałabyś zajrzeć na mojego bloga i wyrazić swoją opinię? bardzo liczę się ze zdaniem innych i bardzo chciałabym, żebyś pomogła mi w ewentualnych ulepszeniach :) Jeśli ci się spodoba to proszę o obserwowanie :)
    closedindreams.blogspot.com
    Z góry przepraszam za spam jeśli ci to nie odpowiada :)
    + Możesz być pewna, że się zrewanżuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przecież masz zdrowo wyglądające włosy to nie wiem po co Tobie dziewczyno proteiny ;P Dużo osób skarży się i zachwala tę metodę może włosy odwodnione, którym brakuje potrzebnych proteinek widzą różnicę tak jak miałam po stosowaniu pierwszej odżywki z garniera z ultra doux teraz tylko zmieniam wersję a efekt jest ten sam mocne, zdrowe, mięciutkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa mój głupi komputer skasował mi wiadomość!

      Chodzi o to, że końcówki mam przepigmentowane i przesuszone co jest winą wcześniejszego farbowania. Ja wiem że najlepszym środkiem na to jest ścięcie tego co wygląda be ale prawda jest taka że polubiłam się ostatnio z długimi włosami.

      Wpiszę sobie odżywkę którą polecasz na listę rzeczy do przetestowania :)

      Usuń